Ronald Reagan, dla większo¶ci intelektualistów amerykańskich - matoł, zdumiewaj±co trafnie oceniał stan zdrowia reżimu radzieckiego. Nadchodz±ce lata będ± wspaniałe dla naszego kraju, wolno¶ci i cywilizacji – powiedział do studentów Notre Dame University w maju 1981 r. -Zachód nie zapanuje nad komunizmem, lecz go przewyższy. Nie będziemy się starać go demaskować, lecz przejdziemy nad nim do porz±dku dziennego jako smutnym, dziwacznym rozdziałem historii ludzko¶ci, którego ostatnie stronice pisz± się teraz. W czerwcu 1982 roku w brytyjskim Parlamencie tak się wyraził: W sensie ironicznym Karol Marks miał rację. Jeste¶my ¶wiadkami wielkiego kryzysu o charakterze rewolucyjnym – kryzysu, w którym wymogi porz±dku gospodarczego bezpo¶rednio koliduj± z wymogami porz±dku publicznego. Lecz kryzys ten nie rozwija się na wolnym, niemarksistowskim Zachodzie, tylko w kolebce marksizmu-leninizmu, w Zwi±zku Radzieckim (…) Widzimy strukturę polityczn±, która nie ma zwi±zku ze swoj± baz± ekonomiczn±, społeczeństwo, którego siły produkcyjne krępowane s± przez siły polityczne. Reagan stwierdził, że marksizm-leninizm pozostanie “na wysypisku historii”, i przewidział, że w Europie Wschodniej i w samym Zwi±zku Radzieckim dojdzie do „gwałtownych, powtarzaj±cych się protestów przeciw represjom”. 8 marca 1983 roku, w słynnym przemówieniu na temat Imperium Zła, Reagan ponownie o¶wiadczył: Uważam, że komunizm to kolejny smutny, dziwaczny rozdział historii ludzko¶ci, której ostatnie stronice pisz± się teraz.
Porównajmy te stwierdzenia z pogl±dami wybitnych intelektualistów amerykańskich. Po odbytej w 1982 roku wizycie w Moskwie ArthurSchlesinger o¶wiadczył: Widziałem więcej towarów w sklepach, więcej żywno¶ci na targowiskach, więcej samochodów na ulicach – wszystkiego więcej, oprócz kawioru, nie wiadomo zreszt± z jakiego powodu. Kieruj±c sw± krytykę pod adresem administracji Ronalda Reagana pisał, że: ci ludzie w Stanach Zjednoczonych, którzy uważaj±, że Zwi±zek Radziecki znajduje się na skraju przepa¶ci ze względów ekonomicznych i społecznych, że wystarczy jedno lekkie pchnięcie, by w ni± spadł, sami się oszukuj±. Schlesinger porównywał tych Amerykanów do radzieckich dygnitarzy, którzy twierdzili, że s± ¶wiadkami ostatniego etapu istnienia kapitalizmu. Jednocze¶nie zaznaczył, iż po obu stronach znajduj± się osoby zawsze postrzegaj±ce inne społeczeństwa jako mniej stabilne, niż s± one w rzeczywisto¶ci. Każde supermocarstwo ma własne problemy ekonomiczne, lecz to nie oznacza, że leży już powalone na ringu.
fragment ksi±żki Petera Schweizera: Victory. Więcej tutaj
Peter Schweizer: Victory
Darksiders
Joe Madureira to człowiek, który wydĽwign±ł z upadku serie komiksowe X-men, The Ultimates czy Battle Chasers. Jego niebanalna, odważna, dynamiczna, posępna i kolorowa kreska uratowała wspomniane tytuły przed upadkiem. Człek ten kulom się nie kłania, więc nie poprzestał na komiksach i otworzył studio Vigil Games które jak sama nazwa wskazuje zajęło się tworzeniem gier. Darksiders to pierwsza jego produkcja. Drug±, nad któr± wci±ż pracuje, będzie Warhammer 40,000 Online. Skupmy się jednak nad tym co mamy.
Do naszych r±k trafia gra nietypowa pod wieloma względami. Po pierwsze do mamy do czynienia z klasycznym japońskim ¶wiatem zamieszkałym przez wszelkiej ma¶ci potwory i rycerzy, których zbroje s± kilkakrotnie większe od ich ciał. Każdy kto grał w Down Of War wie o czym mowa. Brzmiało by to banalnie gdyby nie fakt, że ¶wiat ten jest scenografi± do fabuły czerpi±cej pełnymi gar¶ciami z Apokalipsy ¶w. Jana ze szczególnym uwzględnieniem patentu JeĽdĽców Apokalipsy. Wcielamy się w jednego z nich, a konkretnie pana Wojnę. Niestety nasz szef, domy¶lacie się o kogo chodzi, robi nas w nomen omen konia i po dobrze wykonanej robocie zostawia nas na ziemi i pozbawia boskich zdolno¶ci oraz rumaka. Nasze zadanie to oczywi¶cie odzyskanie czworonoga, mocy i sklepanie maski oczywistego osobnika.
Ta gra jest po prostu przepiękna. Wysokiej jako¶ci grafika zwala z nóg. Dopracowane s± nawet najmniejsze elementy zbroi. Dynamiki pozazdro¶cić może jej wiele topowych produkcji. Fabułę pomijam, bo ¶w. Jan słaby w tworzeniu ciekawych historii nie był. Można by jedynie przyczepić się do poziomu trudno¶ci. Podstawowy jest mało przyjazny amatorom. Konia z rzędem temu, kto przejdzie tę grę na poziomie Apocalipto.
Czarne dziury
W wieku 83 lat zmarł w Warszawie profesor Krzysztof Skubiszewski, minister spraw zagranicznych w latach 1989-1993. Był specjalist± od prawa międzynarodowego, doktorem honoris causa kilku uniwersytetów, kawalerem wielu odznaczeń polskich i zagranicznych, w tym Orderu Orła Białego.
Skubiszewski był absolwentem Wydziału Prawno-Ekonomicznego Uniwersytetu Poznańskiego. We wrze¶niu 1989 roku został ministrem spraw zagranicznych w rz±dzie Tadeusza Mazowieckiego. Sprawował tę funkcję również w trzech kolejnych rz±dach, do paĽdziernika 1993 roku.
Dziwna sprawa. Umiera kolejny z ojców założycieli IIIRP, a ja znów mam ten sam problem co w przypadku Geremka, czy Kuronia. W notkach prasowych ojcowie rodzili się, kończyli jakie¶ szkoły, potem długo nic i nagle w 89 stawali się ojcami założycielami i tutaj następuje na ogół wyliczenie funkcji które sprawowali.
Pan Skubiszewski na ten przykład. Zmarł maj±c 83 lata, czyli kiedy zostawał ojcem lat tych miał bagatela 62. A w ¶wietle notki prasowej przez te 62 lata zaliczył jedynie Wydział Prawno-Ekonomiczny Uniwersytetu Poznańskiego. Rozumieć mam, że zaraz po szkole zaszył się w lesie i żył ze zbierania grzybów?
PS. Po dodaniu notki do Blipa postanowiłem sprawdzić, czy kto¶ jeszcze zainteresował się ¶mierci± pana Skibiszewskiego. Klikn±łem odpowiedni tag i po chwili trafiłem na poniższ± stronę. Przyznam, że poczułem się nieswojo.
Bayonetta
Bayonetta to gra, która z pozoru jest klasycznym japońskim slasherem. Tytułowa bohaterka jest wiedĽm±, która po latach spędzonych w odosobnieniu stara się przypomnieć sobie jak doszło do jej uwięzienia. By tego dokonać pacyfikuje napotkanych na drodze wysłanników Nieba, korzystaj±c przy tym ze sporego arsenału broni. Banalne? Można by tak stwierdzić, gdyby nie brać pod uwagę stylistyki użytej przez autorów gry.
Intro jest żywcem wyjęte z serii Rork. Ta psychodeliczna wizja ¶wiata autorstwa Andresa zachwyca od lat kresk±, sposobem tworzenia historii, oraz niesamowit± scenografi± w której sen stanowi czę¶ć jawy. Autorzy Bayonetty nie zatrzymali się jednak na wykorzystaniu stylistyki Andresa. Poszli dalej i zmiksowali Rorka z innym klasykiem.
Bayonetta to perwersyjne dziecko obu wspomnianych powyżej komiksów. Od strony wizualnej i fabularnej stanowi niew±tpliwy dla nich hołd. Elementem, który sprawia, że nie jest li jedynie konsolowym klonem historyjek obrazkowych jest gęsta jak smoła breja japońskiej pornografii, któr± polano tę produkcję.
Pocz±wszy od używanych przez główn± bohaterkę broni żywcem wziętych z szafy markiza De Sade, poprzez wymy¶lne urz±dzenia do tortur będ±ce znakiem rozpoznawczym bondage, skończywszy na pracy kamer, które bezustannie atakuj± widza zbliżeniami sfer erogennych Bayonetty, mamy do czynienia z niesamowitym, nie tylko jak na ¶wiat gier, nagromadzeniem perwersji i przemocy.
Cało¶ć stanowi prawdziwe dzieło sztuki, w którym sama gra stanowi jedynie pretekst do zagłębienia się w seksualn± orgię.
Skinhead attitude
Dokument o skinheadach.
W programach informacyjnych skinheadom zawsze towarzysz± hasła przemocy, nienawi¶ci i faszyzmu – twierdzi reżyser Daniel Schweizer. Lecz kim oni s± naprawdę?
Prawdziwa historia tej subkultury o ponad czterdziestoletniej historii.
produkcja: Francja , Niemcy , Szwajcaria
czas trwania: 90 min.

Subscribe
Ronald Reagan, dla większo¶ci intelektualistów amerykańskich - matoł, zdumiewaj±co trafnie oceniał stan zdrowia reżimu radzieckiego. Nadchodz±ce lata będ± wspaniałe dla naszego kraju, wolno¶ci i cywilizacji – powiedział do studentów Notre Dame University w maju 1981 r. -Zachód nie zapanuje nad komunizmem, lecz go przewyższy. Nie będziemy się starać go demaskować, lecz przejdziemy nad nim do porz±dku dziennego jako smutnym, dziwacznym rozdziałem historii ludzko¶ci, którego ostatnie stronice pisz± się teraz. W czerwcu 1982 roku w brytyjskim Parlamencie tak się wyraził: W sensie ironicznym Karol Marks miał rację. Jeste¶my ¶wiadkami wielkiego kryzysu o charakterze rewolucyjnym – kryzysu, w którym wymogi porz±dku gospodarczego bezpo¶rednio koliduj± z wymogami porz±dku publicznego. Lecz kryzys ten nie rozwija się na wolnym, niemarksistowskim Zachodzie, tylko w kolebce marksizmu-leninizmu, w Zwi±zku Radzieckim (…) Widzimy strukturę polityczn±, która nie ma zwi±zku ze swoj± baz± ekonomiczn±, społeczeństwo, którego siły produkcyjne krępowane s± przez siły polityczne. Reagan stwierdził, że marksizm-leninizm pozostanie “na wysypisku historii”, i przewidział, że w Europie Wschodniej i w samym Zwi±zku Radzieckim dojdzie do „gwałtownych, powtarzaj±cych się protestów przeciw represjom”. 8 marca 1983 roku, w słynnym przemówieniu na temat Imperium Zła, Reagan ponownie o¶wiadczył: Uważam, że komunizm to kolejny smutny, dziwaczny rozdział historii ludzko¶ci, której ostatnie stronice pisz± się teraz.
W wieku 83 lat zmarł w Warszawie profesor Krzysztof Skubiszewski, minister spraw zagranicznych w latach 1989-1993. Był specjalist± od prawa międzynarodowego, doktorem honoris causa kilku uniwersytetów, kawalerem wielu odznaczeń polskich i zagranicznych, w tym Orderu Orła Białego.



Dokument o skinheadach.






