Gra, która na pewno będzie przebojem jesieni 2009. Jedyni jej groźni rywale to Assasin’s Creed 2 oraz nowy Splinter Cell (errata z 15 wrzesnia – SC wyjdzie w lutym 2010 roku). Sukces gry Batman: Arkham Asylum ma wielu ojców, jednak najważniejszy jest główny bohater, taktowany do tej pory po macoszemu przez twórców gier. Jeśli przyjmiemy, że najlepszą odsłoną opowieści o przebranym za nietoperza obrońcy mieszkańców Gotham była jedna z części serii Lego, nietrudno zauważyć, że bohater ten traktowany był bez należytego szacunku dla tej niezwykłej postaci. Przecież Batman to jedna z najbardziej skomplikowanych psychologicznie postaci z kart komiksów, jakże daleka od wizji wytworzonych przez filmowe przygody zamaskowanego mściciela. Wielbiciele komiksu wiedzą, że Batman nie jest tylko ponurym linoskoczkiem korzystający z zabawnych gadżetów. To postać tragiczna, a jego historia jest silnie osadzona socjologicznie i kulturowo w naszej cywilizacji. Filmowcy odkryli to dopiero niedawno, i za sprawą dokładnej analizy postaci Batmana i jego przeciwników, nareszcie porzucili głupkowaty, cukierkowy nastrój pierwszych produkcji.
Podobnie ma się rzecz z najnowszą przygoda Batmana w krainie gier. Można by nawet stwierdzić, że jest ona genialnym przedłużeniem komiksów o Mrocznym Rycerzu oraz dwóch ostatnich produkcji filmowych. Groza, ponura atmosferę, psychodeliczny klimat, wysublimowani graficznie i psychologicznie przeciwnicy. To wszystko ubrane w doskonałą grafikę, dźwięk i sterowanie nie może się nie podobać. Elementem, który zachwyci znawców tematu, a laików wciągnie jak wir jest doskonała encyklopedia uniwersum Batmana, którą odkrywamy podczas zabawy.
Platforma: PC, PS3, Xbox 360
Cena: PC 100 PLN. konsole 220 PLN
ocena 5/5

Subscribe
Dobre







Powiem więcej. To bardzo old-schoolowa gra w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jasne, jest olśniewająca grafika i dynamiczna walka, ale poza przytoczoną przez Ciebie encyklopedią są zapiski, nagrania, dialogi. Każda, nawet trzecioplanowa postać ma swoją historię, oryginalną i ciekawą (i to nijak ma się do, na przykład, Fallouta 3, przy całym mym uwielbieniu do tej produkcji). Gra przez to nie jest drewniana, sztuczna, wciąga niesamowicie nie tylko ze względu na gameplay, ale właśnie za masakrycznie dobrą opowieść). Nawet mój ziomek, który ZAWSZE przewija filmiki i dialogi w grach w pewnym momencie przestał. Jestem w pełni zauroczony :)
Jedna wada: brak kompasu jak w Wolfie czy Call of Duty. Zerkanie co chwila na mapę czy dobrze idę wkurwia ;) No i za duża pokusa łażenia non-stop w trybie detektywa ;)
mini dobrze gadasz. jedna z lepszych gier w jakie ostatnimi czasy przyszło mi pykac. jedyna gra, która oderwała mnie od Cod:MW multi :)
ale halo halo wlasnie nadchodzi halo 3 : odst
ripper: mowisz masz :) http://samo.zlo.pl/2009/09/23/halo-3-odst
mini wlazlem Ci po prostu na ambicje bo dawno tutaj nie dawales recek :D
dorzuce jeszcze kilka jak tylko zejdzie mi wino :)