Seria Halo ma swoich zwolenników którzy cenią sobie jej klimat, grywalność i fabułę. Przeciwnicy tej gry wytykają palcem infantylność historii, przeciętną grafikę i fakt, że walka z obcymi przypomina strzelaninę typu paintball. Osobiście należę do tej drugiej grupy, jednak O.D.S.T. ma w sobie coś co przykuło mnie do konsoli na długie godziny i zmuszony byłem przyznać po części rację zwolennikom kosmicznej sagi.
Główny atut to klimat który tworzy oprawa graficzna. Rozgrywce toczącej się w miastach towarzyszy architektura rodem z Akiry. W tej legendzie mangi miasta były podobnie posępne, bajkowe, przerażające i wyludnione. Osobom nie zaznajomionym z tym filmem podsunę inny obrazek. Wyobraźcie sobie, że spacerujecie po wyludnionym mieście z Łowcy Androidów, które przykryto delikatnym niebieskim filtrem. Grafika nie jest oczywiście foto raelistyczna, ale klimat jest te sam.
Graficzna strona tej produkcji jest na tyle mocna ze ciągnie w górę banalną fabułę opowiadającą o losach zagubionego w trakcie desantu żołnierza. Jego perypetie ilustrowane utrzymanymi w nastroju industrialno apokaliptycznymi filmami mogę wciągnąć do gry największego przeciwnika Halo. I wciąga do tego stopnia, że nie będąc fanem serii uważam, że ODST to jej najlepsza odsłona. W przeciwieństwie do poprzednich edycji jest to pełnokrwista strzelanka.
Minusy? Jeśli miałbym się czepiać wskazał bym na sterowanie. Brak stałego kucnięcia i konieczność ciągłego trzymania odpowiedzialnego zań przycisku bardzo utrudniają walkę. No i jeszcze jedno. Pomimo rewolucji wizualnej Halo 3 potyczki z Obcymi wciąż do złudzenia przypominają paintball.
Platforma: Xbox 360
Cena: 150 PLN
Ocena: 5/5

Subscribe
Dobre







Z wad to właśnie to co wymieniłes a poza tym to same zalety. Grafika na wysokim poziome, nie grasz juz jakims tam super hiper wojakiem jak w poprzedniczce tylko zwyklakiem co nei jest juz takie proste. A gra w coopie daje super dużą frajdę.
Mnie wkrecilo na maxa. Zreszta wystarczy spojrzec na acziwy. Halo 3: 25, ODST: 110
a porownujac do innych kosmicznych strzelanek? np gow czy gow2?
ale pamiętając początkową fascynacje tymi grami, a nie obecną, po przegraniu juz X godzin
150 zeta piechota nie chodzi, szczegolnie, ze tej jesieni to z tysiak pojdzie na nowe tytuly jak nic :/
wiesz co… klimat jest jak w Mass Effect. jest bardziej dynamiczne od Gearsow, ale nie ma tego rynsztokowego smrodu ktory uwielbiam. jesli chodzi o co-opa to nasze ulubione AOT lezy i kwiczy. ta gra jest inna. ale w dobrym tego slowa znaczeniu, a dobrze wiesz jak plułem na Halo 3.
dsw: odnosnie girsow 1 i 2 to wole grafike z tych gier jezeli chodzi o styl ale halo 3 odst ma w sobie to cos obok czego nie przechodzi sie obojetnie. sam sposob opowiadania fabuly ma cos z pulp fiction :)
trzeba zagrac w coopa we 4 na hardzie :)