Reżyser Christian Frei dokonał w swoim filmie niezwykłego zabiegu. Do aparatu fotograficznego Nachtweya umocował miniaturow± kamerę. Dzięki temu widz ma szansę ujrzeć ¶wiat niemal z perspektywy fotografa. Przez dwa lata kamera stale towarzyszyła Nachtweyowi w pracy: w¶ród płon±cychdomów

na terenie byłej Jugosławii, podczas ekshumacji pomordowanych w Kosowie, w oparach łzawi±cego gazu w Palestynie. Uzupełniaj±ce przekaz wizualny wypowiedzi współpracowników i przyjaciół Nachtweya pozwalaj± nie tylko ¶ledzić sposób powstawania konkretnych ujęć, ale także dostrzec emocje, jakie każ± mu nacisn±ć przycisk aparatu.

Dodaj do:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • BLIP - Bardzo LubiÄ™ Informować Przyjaciół
  • email
  • Forumowisko
  • grono.net - internetowa spoĹ‚eczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • pinger.pl - Nie taki zwykĹ‚y blog.
  • Twitter
  • Wykop