W Moskwie, na kanale “Moskwa”, zapadł się lód pod samochodem, w którym były trzy osoby: mężczyzna, kobieta i dziecko – informuje agencja Interfax.

Policję zawiadomił mężczyzna, który w okolicy jeździł na nartach. Zadzwonił i powiedział, że na jego oczach załamał się lód pod dużym, srebrnym samochodem. Jak mówi samochód poszedł pod wodę w ciągu kilku sekund. Ludzie nie mieli szans, żeby się z niego wydostać.

Kolejna ofiara globalnego ocieplenia. Typ jeździł tamtędy każdej zimy, żeby ominąć korki. Nie czytał książki Ala Gora i ma z swoje.