Ekspert ds. wizualnej identyfikacji naukowo-technicznej amerykańskiego wywiadu, generał Albert Stubblebine, objaśniał: „jednym z moich zadań w wojsku było interpretowanie obrazów dla wywiadu wojskowego w czasie zimnej wojny. Dokonywałem pomiarów fragmentów sowieckiego sprzętu na podstawie fotografii. Taką miałem pracę. Gdy patrzę na otwór w ścianie Pentagonu i porównuję go z rozmiarem samolotu, który miał w niego uderzyć, stwierdzam, że ‘samolot nie pasuje do otworu po zniszczeniu’”.

Wyznawcy waszyngtońskiej teorii spiskowej wierzą natomiast w wyjaśnienie opublikowane przez rząd USA, zgodnie z którym powstanie tak małej średnicy otworu w ścianie Pentagonu wynika z faktu, że skrzydła samolotu odpadły przed uderzeniem w fasadę budynku. Co ciekawe, ani skrzydeł ani samolotu ani ciał pasażerów nie widać jednak na żadnym dostępnym materiale wizualnym. Wyznawcy teorii spiskowej mają jednak „własną”, stworzoną przez Biały Dom, wizję tego wydarzenia.