W sobotę spektaklem “Zagraj to jeszcze raz, Sam” z udziałem Kuby Wojewódzkiego zaczęła działalność w Warszawie prywatna scena 6. Piętro kierowana przez Michała Żebrowskiego

Slogan mówi, że to “Wyższy poziom teatru”. Jednak Żebrowski zaczął na najniższym poziomie.

Jest zwyczajem, że dziennikarze zapowiadają wydarzenia kulturalne, a potem je relacjonują i oceniają. Pan dyrektor zachował się sprytnie. Zaprosił media na konferencję prasową i próbę dla fotografów. Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść: recenzenci usłyszeli, że bilety na najbliższe miesiące są wyprzedane i nie ma możliwości obejrzenia spektaklu. Zapytany, dlaczego nie informował wcześniej, że trzeba zawczasu kupić wejściówki – Żebrowski nie odpowiedział.

Dobrym zwyczajem jest też nie wyciągać ręki, a kiedy się już to robi nie pluć na potencjalnego dobroczyńcę. Niestety redaktor Rzepy, ktora od jakiegoś czasu pikuje ostro w dół po względem poziomu, chyba o tym dobrym zwyczaju zapomniał.

Nie przeszkodziło mu to jednak zjechać spektaklu na ktorym nie był. Przy calym braku szacunku dla Wojewodzkiego i z umierkowanym szacunkiem Zebrowskiego to przyznac im trzeba ze maja glowy na karku bo miast za free pracować dla sali pełnej rozwydrzonych darmochą pismaków wolą ten czas wykorzystac na zarabianie pieniedzy.

3 osób lubi tą notkę.
Dodaj do:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • email
  • Forumowisko
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.
  • Twitter
  • Wykop