Warto było: Fallout 3 to gra która odwróciła kolejność rzeczy. Co prawda tylko w Polsce. Standardem jest, że gry konsolowe wyprzedzają wersje pecetowe o kilka miesięcy. W przypadku produkcji firmy Bethesda Softworks konsolowcy musieli czekać na polską wersję Fallouta 3 blisko pół roku. BA, niektórzy wciąż czekają na kopie zamówione w preorderze jeszcze w listopadzie zeszłego roku.

Czy było warto? Jak najbardziej. Nasze rodzime wydanie Fallouta 3 wgniata w glebę. Spolszczenie jest totalne. Dialogi nie dość że zostały przetłumaczone w formie napisów to postacie z ekranu mówi ą do nas doskonałą polszczyzną. Co prawda często zdarza się, że usta nie nadążają za dźwiękiem, ale i tak jest doskonale. W warstwie werbalnej padają z ekranu ostrzejsze frazy niż w tej tekstowej. Sens wypowiedzi pozostaje ten sam, jednak czuć, że aktorzy podkładający głos robią to z pasją.

Równie doskonale przerobiono na polski scenografię gry oraz jej elementy graficzne. Wszelkie tablice, tabliczki, banery reklamowe, neony i temu podobne wołają do nas w języku Mickiewicza.

Cenedze, wydawcy Fallouta 3 w Polsce należą się rózgi za karygodne opóźnienie wersji konsolowej. Z drugiej zaś strony firma ta może być spokojna o nagrodę za najlepszą lokalizację gry w tym roku.

Język: polski
Ocena: 5
System: Windows XP/Vista, PS 3, Xbox 360
Dostawca: www.cenega.pl
Cena: 220 PLN
Jakość/Cena: 3

PODSUMOWANIE : Genialne spolszczenie sprawiające, że gra nabiera nowego wymiaru
ALTERNATYWA : Mass Effect, Oblivion, Stalker