Alicja 1000 opublikowała na swoim profilu facebookowym taką oto odezwę:

Wiele osób myśli, że po wygranej w Strasburgu jestem bogata, ale to nieprawda. Po długim procesie otrzymane pieniądze przeznaczyłam na nowsze meble i drobne rzeczy do domu.

Utrzymuję się z renty w wysokości 351 zł miesięcznie. Ma to starczyć na utrzymanie mnie i trojga moich dzieci, w tym syna przewlekle chorego na zapalenie wątroby i epilepsję. Sam czynsz to koszt 1112 zł miesięcznie. Co prawda jedna z organizacji pozarządowych zatrudniła mnie, ale komornik wszedł od razu na 9 moich następnych pensji. Dlatego bardzo proszę o pomoc. Każda będzie na wagę złota.

Nie mamy szafek kuchennych. Potrzebujemy wersalki dla córki. Chętnie przyjmiemy ubrania. Z wdzięcznością przyjmę również wpłaty na konto, nawet drobnych sum. Liczy się dla mnie każda złotówka. Marzę o uwolnieniu się od długów i komornika, byśmy z dziećmi mogli spokojnie żyć.

Wzruszony jej apelem zaoferowałem pomoc. Jej warunkiem jest odpowiedź na kilka pytań. Oto one:

1. W świetle prawa komornik nie moze zajac calosci dochodow. jak to sie stalo ze w Pani przypadku do tego doszlo.
2. Dzieci nie biora sie z kapusty. gdzie jest ojciec/ojcowie Pani pociech i dlaczego nie placa na ich utrzymanie?
3. Prosze o umieszczenie w dziale Zdjecia fotografii mebli i drobiazgow ktore kupila Pani za 25 tysiecy euro (ponad 100 tys. zlotych)

Oczywiście nie mam złudzen, że uzyskam odpowiedzi. Jednocześnie naprawdę żal mi tej kobiety. Przeczytalem parę z nią wywiadów i wyłonił sie z nich obraz prostej kobiety która w wyniku splotow sytuacji znalazla sie w centrum zawieruchy politycznej. Wszelkiej maści Szczuki, Środy, etc wlazly na nia wesząc żer, a ona niczym Wałęsa poczuła się mądra ich mądrością i zaczeła cwaniaczyć. Tyle, że feministki juz zrobily na niej interes i nie maja powodow, żeby dalej się z tą prostaczką przyjaźnić.

Sytuacja wydaje się być analogiczna do tej która spotkała Lindę Lovelace, główną gwiazdę Głębokiego Gardła. Kiedy zużyła się jako aktorka porno została przechwycona przez działaczki feministyczne które na jej przykładzie i z jej udziałałem udawadniały światu jakim złem są mężczyźni. Kiedy nikomu nieznane wcześniej feministki dorobiły się posad i konfitur spuściły Lindę po brzytwie i w dupie miały, że ta żyje w skrajnej biedzie. Co ciekawe Linda ostatnie lata swego życia oddała Jezusowi. Będzie ciekawym obserwować gdzie wyląduje Alicja 1000 która obecnie zdaje się być niczym pani Lovelace pelnoprawną ikoną popkultury. Z jednej strony wielbiona przez lewaków, z drugiej będąca wszelkim złem dla prawicowych ultrasów.

21 marca Młodzież Wszechpolska wrzuciła do Wisły kukłę symbolizującą Alicję Tysiąc. Happening zorganizowano w Krakowie, w pierwszy dzień wiosny pod hasłem ,,Tysiące dzieci dziękują za utopienie Alicji Tysiąc”.

Co ciekawe powyższa akcja jest bardzo surowo oceniana przez fanow pani Alicji w komentarzach na FB. Ciekaw jestem jakie reakcje towarzyszyły tym samym osobom parę lat temu, gdy modne było hasło “Giertych do wora, a wór do jeziora”?