raf: wyslane
knax: wiem, wiem, ale mialem taki mlyn ze czasu ne bylo na pomyslene. dwie wizyty w godzinach pracy, mase sprawdzania, zalatwiania, emocji, itp itd. spotkamy sie kiedys to poopawiadam. poza tym zapomnialem ze ty juz nie w wawie tylk w radomiu. teraz zaluje ze nie zadzwonilem ale nie bylo jak :(
a no i te¿ pozdrawiam, choæ musze przyznaæ, ¿e kolejno¶æ mnie powali³a: samochód, zwierzê i ma³¿onka na koñcu. nie ma to jak zostaæ sprowadzon± na ziemiê w szeregu wa¿no¶ci ;)))
dope: z tym mam problem. wystarczy lekko wcisnac gaz zeby na liczniku nagle zrobilo sie groznie. smigam wiec na tempomacie zeby nie stanowic zagrozenia dla siebie i innych.
otrzezialem juz pierwszego dnia kiedy wracajac z Radomia stwierdzilem ze nie slysze pracy silnika, wcisnalem gaz i w oka mgnieniu z 80 zrobilo sie 160. primo: mandaty, secundo: nie znam auta wniosek: zbastowac zeby sie nie zabic lub nie zbankrutowac.
[...] (lub nie) piskiem. Co miejsce, to coś nowego. Przez Serock, gdzie mieszka małżeństwo mikołajowe, Kurpie, gdzie pradziadostwo, Trójmiasto z dziadkami oraz Lublin z prababcio/stryjociotkami Fi [...]
No. Minimalu nareszcie ga³owo pozna³amjo ¿onê Tw± :]]] Uszanowania od starej przyjació³ki. LM
adres dawaj please
byles w radomiu misiek po mazdzioche? bylo cos dac znac, co nie – zrobilibysmy jakas ustawke :)
raf: wyslane
knax: wiem, wiem, ale mialem taki mlyn ze czasu ne bylo na pomyslene. dwie wizyty w godzinach pracy, mase sprawdzania, zalatwiania, emocji, itp itd. spotkamy sie kiedys to poopawiadam. poza tym zapomnialem ze ty juz nie w wawie tylk w radomiu. teraz zaluje ze nie zadzwonilem ale nie bylo jak :(
zdecydowanie Cleese najlepszym doradca jest!
a to Ty jestes Minimalu wraz z woja zacna Rodzina?
pzdr
Kalisz pozdrawia Serock, twojo nowo mazde oraz wy¿³a. Plus ma³¿onkiê. Niektórzy to maj± dobrze.
schron: Cleese daje rade :) na fotkach najgrubszy to ja, a cudna pani w niebieskiej kiecce to Zofia. pod kiecka czai sie Zuza :)
offco: 136 koni, podwojna turbina. kiedy robimy sparing na gierkowce? :)
moje skromne 109 koniuf radê da. natomiast nie wiem czy posiadam jaka¶ turbinê (no to pojecha³am)
Pani Offca, to nie wy¿e³ a labrador polski jest! :)
a no i te¿ pozdrawiam, choæ musze przyznaæ, ¿e kolejno¶æ mnie powali³a: samochód, zwierzê i ma³¿onka na koñcu. nie ma to jak zostaæ sprowadzon± na ziemiê w szeregu wa¿no¶ci ;)))
pamietaj : gaz do dechy ,,, :D
dope: z tym mam problem. wystarczy lekko wcisnac gaz zeby na liczniku nagle zrobilo sie groznie. smigam wiec na tempomacie zeby nie stanowic zagrozenia dla siebie i innych.
otrzezialem juz pierwszego dnia kiedy wracajac z Radomia stwierdzilem ze nie slysze pracy silnika, wcisnalem gaz i w oka mgnieniu z 80 zrobilo sie 160. primo: mandaty, secundo: nie znam auta wniosek: zbastowac zeby sie nie zabic lub nie zbankrutowac.
ps. boje sie pomyslec co ten woz robi z 240 konmi skoro przy 136 powoduje zrywanie peruk pasazerow.
Zofia: no to pojecha³am z tym wy¿³em jako i z turbin±, a co do kolejno¶ci to wszak ostatni s± pierwszymi ;-)
Offco Droga, ostatni dopiero bêd± pierwszymi, ale co tam, udobruchanam :)
[...] (lub nie) piskiem. Co miejsce, to coś nowego. Przez Serock, gdzie mieszka małżeństwo mikołajowe, Kurpie, gdzie pradziadostwo, Trójmiasto z dziadkami oraz Lublin z prababcio/stryjociotkami Fi [...]