Serial o seryjnym mordercy. Familijny, dowcipny, budujący. Dwanaście odcinków minęło jak z bicza trzasł. Świetna fabuła, ciekawe postaci, całkiem niezłe zdjęcia. Skończyłem dziś w nocy oglądać pierwszy sezon i efekt jest taki, że pierwszy raz od jakiś 15 lat smażę właśnie jajka sadzone.

Muszę chyba zacząć uważać na to co oglądam bo mam też ochotę na zimnego Guinessa…

Smacznego :)