Oficjalna strona ZuzyJako, że część tego bloga niesie ze sobą treści nieobyczajne, rzec by można nudne, kwestie zuzowe przeniesione zostały pod nowy adres. Wiem, że domena www.zuza.zlo.pl może wydać się kontrowersyjna, jednak na dziś jedynie taką dysponuję. O reszcie zapomniałem na śmierć i w wolnej chwili zajmę sie ich przeniesieniem na nowy serwer. Może wtedy zmieni się adres. Może. Na razie jednak zapraszam osoby zainteresowane rozwojem 2.5 kilogramowego człowieka do kliknięcia na obrazek w tej notce.

PS. Przerwa w nadawaniu nie była spowodowana złym prowadzeniem się Zuzy. W dalszym ciągu jest to cicha i spokojna obywatelka. Mogą to potwierdzić osobnicy odwiedzający tego bloga, będący równocześnie gośćmi Domku Na Wsi. Skąd więc przerwa? No cóż. Do naszej baśniowej okolicy zakradł się najpierw zły czarodziej Tepsa i popsuł internet. Potem odwiedziła nas wiedźma Vista i nie dawała ujarzmic swego jestestwa. Na koniec zaś zawitał skrzat Linksys i stawiał durne warunki połączena ze światem których spełnić wraz z Zofią nie mogliśmy.

Dwa tygodnie zmagań z siłami ciemności zakończył dziś dobry królewicz Sirwiz. Nie może on co prawda liczyć na rękę Zuzy i połowę trawnika, jednak jak tylko wdepnie z wizytą z pewnością odurzymy się razem naparami z roślin.

Panie i Panowie. Zapraszamy do wizyty na oficjalnej stronie fan kluby Zuzy.