W domu ciepło. Napalone na pełen zycher. Termometr wskazuje okolice 25 stopni. Za oknem mróz. Z góry słychać skwierczenie Zuzy. Monika pędzi do niej właśnie w celu zatankowania paliwa. Prot leży pod schodami i wcina cielęcą parówkę. Koty porozkładały się wokół kozy i wyginają grzbiety kierując je do ciepła. Choinka stoi ubrana od stóp do głów. Wokół walają się śmieci które trzeba będzie uprzątnąć przed Wigilią. Sielanka zakłócana nieznacznie przez Andergrant Przemykowej, Peeping Toma, Rabies Skinny Puppy i Pork Soda Primusa.

Od paru dni wzięło mnie na wspominki i analizy. Spokojem napawają mnie przyjaciele którzy byli obok przez te wszystkie lata. Dziękuję wam za obecność, rozmowy, harce, i energię która napędzała mnie do życia. Męczę mnie myśli o osobach które mogłem zranić, bądź po prostu zraniłem. Mam nadzieję, że mi wybaczą i nie będą żywić urazy rozumiejąc, że w trakcie macania życia i szukania swojej drogi każdy z nas popełnia wiele błędów które są równocześnie stopniami które trzeba pokonać. Dumam też nad tymi którzy obdarzyli mnie niechęcią i wrogością. Wybaczam im starając się zrozumieć ich emocje, postępowanie i mając nadzieję, że będą potrafili zmierzyć się ze swoimi słabościami.

Bóg się rodzi w każdej chwili kiedy tylko tego zapragniemy. Symboliczna data wybrana na chwilę zadumy nad naszymi postępkami i sposobem spędzania życia ma jednak ogromną siłę. Tak jak Wielkanoc i jej Zmartwychwstanie dająca intelektualne podparcie do ukatrupienia części drzemiących w nas demonów, tak Boże Narodzenie ma ogromną moc która pozwala na przyjrzenie się drzemiącemu w nas dziecku. Czystemu i pragnącemu spokoju i dobra.

Życzę wszystkim wspaniałych, mądrych świąt. Niech spokój i radość życia wypełnią wasze serca.

Dodaj do:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • email
  • Forumowisko
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.
  • Twitter
  • Wykop