15 tys. złotych – takie zadośćuczynienie musi zapłacić mieszkanka Wolina za publiczne obrażanie swojego sąsiada – homoseksualisty. Kobieta nazwała go “pedałem”. Politycy są zaskoczeni wyrokiem.

Ryszard G. zdecydował się wytoczyć proces swojej sąsiadce po tym, jak publicznie nazwała go pedałem. Mężczyzna jest zadeklarowanym homoseksualistą, a tym określeniem poczuł się obrażony. Po 5 miesiącach bezprecedensowego procesu Sąd Okręgowy w Szczecinie przychylił się do jego opinii.

No to się doczekaliśmy momentu w którym na stos trzeba wyrzucić sporą liczbę książek, filmów o muzyce nie wspominając. Jest jeszcze czas żeby poużywać sukinsynów i temu podbnych zanim ci tez zostaną zakazani. Tymczasem odpalam na cały regulator Money For Nothing formacji Dire Straits. I niech mnie kurwa zamkną…

See the little faggot with the earring and the makeup
Yeah buddy thats his own hair
That little faggot got his own jet airplane
That little faggot hes a millionaire

Co ciekaw wśród moich znajomych foczek określenie “pedał” fruwa nad głowami nikomu nie przeszkadzając. Jak to więc jest? Pedzie mogą, hetero już nie?