May
Apr
2

Tajne instrukcje Katarzyny II dla dyplomatów rosyjskich w Warszawie (1763)

Catherine_I_of_Russia_by_NattierBezkrólewie w Polsce i wybór nowego króla są wydarzeniami najważniejszymi dla rzeczywistych interesów naszego imperium, dotyczy integralności naszych granic i specjalnych korzyści, jakie są skutkiem naszego bezpośredniego wpływu na system polityczny całej Europy.

Powierzając wam wspólnie interesy naszego cesarstwa, chcielibyśmy, o ile to jest możliwe, odsunąć się od biegu wydarzeń. Przechylając szalę naszych relacji i spraw publicznych na naszą stronę, chcielibyśmy wielkimi krokami przyspieszyć ich realizację. (…)

Nie ignorujcie tego, że pomimo tak wielkiego i tak długiego wpływu Rosji na rządy w Polsce, naszym poprzednikom nie udało się uzyskać od tej republiki potwierdzenia tytułu cesarskiego. Należy więc teraz to uzyskać, tak dla powagi naszej korony jak dla naszego własnego honoru. (…)

Poczytuję za najważniejszy tytuł do naszej chwały, uroczyste uznanie księcia Kurlandii i Semigalii, i jego potwierdzenie we wszystkich jego posiadłościach. Jego powrót na te księstwa związany jest z warunkami zachowania praw i przywilejów Rzeczypospolitej, a przeto z gwarancją, którą złożyliśmy. Ponadto bezpośredni interes naszego cesarstwa wymaga, byśmy mieli w tych sąsiednich posiadłościach księcia, który nie miałby żadnych bezpośrednich związków z królami Polski, by zobowiązany był tylko wobec nas. (…)

To, że niedawno zmarły August III, niczego nie dokonał, wynikało z indolencji jego charakteru, z faktu, że jego minister był niestały, rozrzutny i pochłonięty niskimi intrygami. Jest także prawdą, że wydarzenia zawsze obracały się na jego szkodę. Z drugiej strony zabrakło mu czasu, by dojść do jakiegoś dobrego wyniku. Gdyby pozwolono na elekcję w jednej rodzinie, wkrótce przerodziła by się ona w prawdziwie dziedziczną. Rzeczpospolita Polska nie posiada dość sił wewnętrznych, by zdołała się oprzeć temu niebezpieczeństwu, lub powstrzymać gwałty, które mogłyby być zadane jej prawom i konstytucjom. Nie można jej porównywać z Rzeszą Niemiecką. W związku z tymi rozważaniami, z powodu naszej pozycji i sąsiedztwa, powinniśmy zwracać całą naszą uwagę, by teraźniejsza forma rządu polskiego pozostała w zupełności nienaruszona, by nie zmieniło się prawo jednomyślności na sejmach, by nigdy nie zwiększono liczebności sił zbrojnych. Na tym zasadza się fundament naszej polityki imperialnej, za pomocą czego bezpośrednio oddziałujemy na politykę europejską.

Po zgłębieniu wszystkich motywów i nie wdając się we wszystkie możliwości jest prawdopodobne i nieodzowne, że osadzimy na tronie polskim przychylnego nam „Piasta”, użytecznego dla naszych rzeczywistych interesów, jednym słowem człowieka, który tylko nam zawdzięczać będzie swoje wyniesienie (…)

Jesteśmy w oczywisty sposób skłonni do umiłowania pokoju i ludzkości, chcielibyśmy, by elekcja naszego kandydata przebiegła bez zgiełku, bez wojny domowej i z zagwarantowaniem wszystkich prerogatyw, przywilejów i wolności Rzeczypospolitej Polskiej i byśmy w ten sposób zrealizowali wszystkie nasze projekty. Jednak gdyby, wbrew naszym przewidywaniom sprawy przyjęły inny obrót, jesteśmy zdecydowani z niewzruszoną wytrwałością wysłać wszystkie wojska, jakie Opatrzność nam powierzyła i na naszą korzyść zakończyć sprawy polskie. Z tego powodu nakazujemy wam trzymać rękę nad wykonaniem poniższych artykułów.

Niech panowie użyją wszystkich pieniędzy, jakie macie w swoich rękach, wraz ze 100 000 rubli, zaciągniętymi na dom handlowy Clifford syn i wspólnicy w Amsterdamie, w celu zwiększenia liczby przywódców i stronników naszej partii. Nie chcemy wam przepisywać, komu, kiedy i ile macie przelać z tych pieniędzy, wiemy bowiem, że sami zrobicie z nich najlepszy użytek. Spuszczamy się w tym panie hrabio Kayserling na pańską roztropność, wierność w naszej służbie i wreszcie na doskonałą znajomość spraw tego państwa. Niemniej jednak zwracamy pańską szczególną uwagę na sejmiki, by posłowie tam wybrani działali całkowicie w naszym interesie. Jest więc ważne byśmy mieli tam swoich aktywnych emisariuszy wyposażonych w pieniądze. Dołączamy więc ich listę, dla każdego województwa, którą to listę hrabia Władysław Gurowski dostarczył niedawno naszemu tajnemu radcy Paninowi. (…)

Jest prawdopodobne, że ludzie zawistni i zazdrośni wobec naszych zamiarów, a przez to wrodzy wobec naszego stronnictwa w tym kraju, będą chcieli pokrzyżować nasze zabiegi i działać na naszą szkodę. Bez wątpienia dojdzie do tego, że nasi przeciwnicy zawiążą konfederację i będą próbowali wybrać innego króla. Rozkazujemy wam więc stanowczo gdy nasz kandydat zostanie wybrany i ogłoszony, byście w naszym imieniu uroczyście go uznali wraz z wszystkimi waszymi polskimi przyjaciółmi. Jeżeli jednak ktokolwiek ośmieliłby się przeciwstawić tej elekcji, zmącić pokój publiczny Rzeczypospolitej, utworzyć konfederację przeciw zgodnie z prawem wybranemu monarsze, wtedy bez żadnej uprzedniej deklaracji, rozkażemy naszym wojskom uderzyć w tym samym czasie we wszystkich punktach terytorium polskiego. Rozkażemy by uważać naszych przeciwników jako rebeliantów i mącicieli i by zniszczyć ogniem i mieczem ich dobra i włości. W tym wypadku porozumiemy się z królem Prus, a wy ze swojej strony z jego ministrem rezydującym w Warszawie. (…)

Zdajecie sobie sprawę jak nikłe są przychody króla polskiego, według dawnego wykazu i że nie ma on własnych. Nasz interes wymaga więc, byście użyli całego waszego kredytu, by zasilić jego szkatułę prywatną dla utrzymania świetności królestwa. Po ten środek nie należy sięgać w wypadku zabiegania o pomoc zagraniczną.

Źródło i pełny tekst

Mar
2

Dzień Zwycięstwa?

Słuchając dziś rano radia dotarło do mnie, że trwa przepychanka w temacie wyjazdu głowy państwa na obchody końca II Wojny Swiatowej. Zupełnie tego nie rozumiem. Tej wojny ne wygraliśmy więc na cholere tam jechać? Wyslać trza tam Spawacza i o temacie zapomnieć.

Obecność na tych obchodach prezydenta Polski to ewidentny sygnał mówiący, że wyżej cenimy Jałtę niż ludzi którzy do późnych lat 50-ych opierali się sowieckiemu okupantowi z bronią w ręku.

Spawacz jako delegat jest świetnym pomysłem. Z jednej strony reprezentuje pożądek ktory przyjechał ze wschodu, z drugiej zaś jako wielki Nikt dzisiejszych realiów to co po tym porządku pozostało. Dla pelnej jasności sprawy przed obchodami trza zdegradować Jaruzela do szeregowca i pozbawić obywatelstwa*. I niech jedzie :)

* fakt, że państwo polskie placi emeryturę obywatelowi sowieckiemu jest jedną z większych kpin ostatnich 20 lat. Typ przez chwilę nawet nie działał dla dobra Polski. Pracowal wyłącznie dla sowietów, zupęlnie nie rozumiem więc czemu żyje z moich podatków.

Jan
Jan