
Dzieciêce wybory
Zapewniam, ¿e czasy obecne nie zmniejszy³y czêstotliwo¶ci wystêpowania tego sk±din±d sympatycznego fenomenu. Bo to jedna z cech wieku nastoletniego – niesta³o¶æ. Niesta³o¶æ emocjonalna i intelektualna. Zjawisko zrozumia³e, tylko czy chcemy wiêcej takich wyborców?
Bardzo pouczaj±ce jest pod tym wzglêdem do¶wiadczenie austriackie. W kraju tym obni¿ono wiek wyborczy do 16 lat i w wyborach 2008 roku szesnastolatki ju¿ g³osowa³y. Z ciekawym efektem. Zmiany dokonano na skutek inicjatywy ugrupowañ mainstreamowej lewicy i libera³ów, powszechne by³o oczekiwanie, ¿e te partie zyskaj± poparcie nowych wyborców. Tymczasem okaza³o siê, ¿e nastolatki wspar³y przede wszystkim prawicowe i lewicowe ugrupowania skrajne, partie protestu. I nic dziwnego – przecie¿ w tym wieku wiele siê robi dla zgrywy, ¿eby by³o ciekawiej, ¶mieszniej. Dlaczego akt wyborczy mia³by byæ wyj±tkiem?
A ja jestem za tym, ¿eby prawo wyborcze mia³ ka¿dy kto p³aci podatki. I niech wtedy ma nawet 12 lat. I niech sobie wtedy bêdzie trockist±, libera³em czy narodowcem. Skoro chce mieæ wp³yw na wydawanie pieniedzy niech je najpierw sam zarobi.
Final Fantasy XIII
Final Fantasy to jedna z najs³ynniejszych serii gier. W ci±gu blisko dwudziestu lat istnienia na rynku mia³a wp³yw nie tylko na bran¿e gier, ale i literaturê czy film. Jej ekranizacja z roku z 2001 roku by³a pstryczkiem w nos dla twórców Matrixa, a jako¶æ grafiki w niej u¿ytej wywo³a³a dyskusjê nad sensem zatrudniania w filmach aktorów. Gra Final Fantasy XII która zdaje sie i¶æ dobrze znanym szlakiem nowinek i monumentalno¶ci. Czy nad±¿a za tempem jakie nabra³y technologie w ci±gu ostatnich 10 lat?
No có¿. Pod wzglêdem graficznym ta gra nie ma sobie równych. Je¶li nigdy wcze¶niej nie mia³o sie do czynienia z tym ¶wiatem ujrzenie jego scenografii u¶wiadamia na czym polega fascynacja t± seri± w¶ród jej fanów. Ogromne przestrzenie, przepiêkna przyroda, industrialne miasta, perfekcyjnie wycyzelowane postacie. To musi sie podobaæ. Wersja dla Xboxa 360 której jako¶æ delikatnie odbiega od edycji PS3 jest i tak najpiêkniej wygl±daj±c± gr± na t± konsole. Jako¶æ z jak± ta gra zosta³a dopracowana pod wzglêdem graficznym jest po prostu niesamowita.
Elementem który zawsze by³ kul± u nogi japoñskich RPG, paradoksalnie uwielbianym przez fanów tego gatunku to system walki. Powsta³ on w czasach kiedy komputery nie mia³y mocy obliczeniowej pozwalaj±cej na walkê w czasie rzeczywistym. Oczywistym rozwi±zaniem sta³a sie turowo¶æ, która za czasem sta³a sie standardem pomimo rozwoju technologii. Japoñscy autorzy przez ca³e lata ho³dowali temu systemowi. W FFXIII nareszcie z niego zrezygnowano, acz nie do koñca. Walka nareszcie wygl±da jak nale¿y, jest p³ynna, a jak na Japoñczyków dynamiczna. Co prawda nie sterujemy jej przebiegiem a jedynie skazujemy naszej postaci z jakich umiejêtno¶ci powinna skorzystaæ, ale i tak jest to prawdziwa rewolucja.
Bez zmian pozosta³a niestety linearno¶æ akcji i brak mo¿liwo¶ci eksplorowania ogromnego przecie¿ ¶wiata. W efekcie gracz przez ponad dwadzie¶cia godzin prowadzony jest za rêkê bez szansy wyrwania siê z ciasnego korytarza rozgrywki. Je¶li wkrêci nas poniek±d ¶wietna fabu³a i potraktujemy grê jak interaktywny film z Bogiem sprawa. Da sie ja przej¶æ bez u¶niêcia. Je¶li za¶ nie bawi± nas nastolatki ratuj±ce ludzko¶æ, schematyzm walk, i brak mo¿liwo¶ci skoku w bok szybko przestanie nam wystarczaæ doskona³a oprawa audiowizualna.
Jêzyk: angielski
Mo¿liwo¶ci: 3
System: PS3, Xbox 360
Dostawca: www.cenega.pl
Cena: 230 PLN
Op³acalno¶æ: 3
PODSUMOWANIE: Pomimo zmian i nowo¶ci ta gra wci±¿ zamkniêta jest w getcie wielbicieli japoñskiego RPG.
ALTERNATYWA: Fallout 3, Darksiders, Blue Dragon, Lost Odyssey

Subscribe
Dobre







