Zapewniam, że czasy obecne nie zmniejszyły częstotliwo¶ci występowania tego sk±din±d sympatycznego fenomenu. Bo to jedna z cech wieku nastoletniego – niestało¶ć. Niestało¶ć emocjonalna i intelektualna. Zjawisko zrozumiałe, tylko czy chcemy więcej takich wyborców?
Bardzo pouczaj±ce jest pod tym względem do¶wiadczenie austriackie. W kraju tym obniżono wiek wyborczy do 16 lat i w wyborach 2008 roku szesnastolatki już głosowały. Z ciekawym efektem. Zmiany dokonano na skutek inicjatywy ugrupowań mainstreamowej lewicy i liberałów, powszechne było oczekiwanie, że te partie zyskaj± poparcie nowych wyborców. Tymczasem okazało się, że nastolatki wsparły przede wszystkim prawicowe i lewicowe ugrupowania skrajne, partie protestu. I nic dziwnego – przecież w tym wieku wiele się robi dla zgrywy, żeby było ciekawiej, ¶mieszniej. Dlaczego akt wyborczy miałby być wyj±tkiem?
A ja jestem za tym, żeby prawo wyborcze miał każdy kto płaci podatki. I niech wtedy ma nawet 12 lat. I niech sobie wtedy będzie trockist±, liberałem czy narodowcem. Skoro chce mieć wpływ na wydawanie pieniedzy niech je najpierw sam zarobi.

Subscribe
Dobre








